|
|
wtorek, 24 sierpnia 2010
Przysługa
Przysługa dla mojego brata miała być taka, że zareklamuje jego stronę. Przysługa wisi już jakieś półtora roku, bo brat choć pomysłów ma bez liku to zwykle słomiany zapał. A że tym razem twierdzi, że będzie lepiej (przynajmniej postawił coś, choć marne to i jednostronicowe) to oto i obiecana przysługa: Comprehensive Car Insurance Comparison. Po angielsku, nudny temat no i na dodatek dla australijczyków. Ale co zrobione i zrobione - przynajmniej jedna przysługa z głowy. Pozdrawiam.
poniedziałek, 05 lipca 2010
Jak głupie potrafią być reklamy...
... aż trudno uwierzyć. Wydaje mi się, że problem jest w tym, że granica pomiędzy genialnym a głupim, zwłaszcza w reklamie jest bardzo cienka. Dajmy na to reklamówka sprzętu AGD z ludźmi spacerującymi z kuchenkami mikrofalowymi, czajnikami elektrycznymi i suszarkami dyndającymi jak balony z helem na postronkach (kablach). Przyjemna muzyczka - proste, niby-głupie, ale genialne. Temat się wydaje prawie tak nudny do reklamowania jak papier toaletowy, a jednak można. Niestety nie wszystko jest takie łatwe. Jak zareklamować nowy środek na ból głowy? Albo budowlane windy towarowe? Właśnie jednym okiem patrzę na reklamę lodówki w telewizji, która macha do mnie skrzydłami. Normalnie indiontyzm. Dlatego na przerwy przychodzę do komputera poklikać ;o)
wtorek, 27 kwietnia 2010
|